I C 191/24 - uzasadnienie Sąd Rejonowy w Mrągowie z 2025-04-28
Sygn. akt I C 191/24
UZASADNIENIE
Powódka J. F. domagała się zasądzenia od pozwanego Towarzystwa (...) S.A. z siedzibą w W. na swoją rzecz kwoty
10.100 złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 27 lutego
2024 roku do dnia zapłaty. Jednocześnie wniosła o zasądzenie od pozwanego na jej rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
W uzasadnieniu wskazała, że w dniu 13 czerwca 2023 roku kierujący pojazdem ciężarowym matki T. o numerze rejestracyjnym (...) P. P. –
w wyniku niezastosowania się do sygnalizacji świetlnej – doprowadził do zderzenia bocznego z autobusem komunikacji miejskiej marki I. o numerze rejestracyjnym (...), którego pasażerem była powódka. W wyniku tego zdarzenia została przetransportowana
do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w M., gdzie rozpoznano u niej złamanie
od V do IX żebra po lewej stronie, a po pewnym czasie wykonano badanie RTG, które wykazało „żebra w trakcie zrostu”. Podała, że sprawca zdarzenia był ubezpieczony w zakresie odpowiedzialności cywilnej u pozwanego, który to podmiot uznał swoją odpowiedzialność
za szkodę niemajątkową i po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego wypłacił
na rzecz powódki kwotę 5.900 złotych tytułem zadośćuczynienia za doznaną przez nią krzywdę. W odczuciu powódki wypłacona dotychczas kwota zadośćuczynienia jest rażąco zaniżona w stosunku do doznanej przez nią krzywdy i nie uwzględnia wpływu, jakie zdarzenie z dnia 13 czerwca 2023 roku miało na jej stan zdrowia, zarówno fizycznego, jak
i psychicznego. W jej ocenie zasadnym jest zadośćuczynienie w kwocie 16.000 złotych – przy uwzględnieniu wypłaconego dotychczas powódce w kwocie 5.900 złotych. Powódka zastrzegła przy tym możliwość sprecyzowania dochodzonego roszczenia po przeprowadzeniu postępowania dowodowego w sprawie.
W odpowiedzi na pozew pozwany Towarzystwo (...) S.A. z siedzibą w W. wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie
od powódki na jego rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
W uzasadnieniu potwierdził swoją odpowiedzialność za szkodę z dnia 13 czerwca
2023 roku oraz fakt wypłaty na rzecz powódki kwoty 5.900 złotych tytułem zadośćuczynienia. Zakwestionował jednak dochodzone pozwem roszczenie wskazując, że ustalona i wypłacona dotychczas na rzecz poszkodowanej kwota zadośćuczynienia jest odpowiednia w świetle treści art. 445 § 1 kc i jako taka nie powinna ulegać podwyższeniu. Podał, że doznany przez powódkę uraz w postaci złamania żeber od V do IX żebra po lewej stronie został prawidłowo wyleczony i nie pozostawił trwałych następstw, tj. doszło do prawidłowego zrostu żeber bez przemieszczeń. W tym kontekście podniósł także, że leczenie powódki miało charakter zachowawczy, było krótkotrwale i nie wiązało się ze skomplikowanymi zabiegami oraz znacznymi dolegliwościami bólowymi, a jedynie przemijającymi. Nie doszło też do żadnych powikłań.
Pismem procesowym z dnia 21 listopada 2024 roku powódka – wobec wniosków opinii biegłego sądowego – rozszerzyła żądanie pozwu w ten sposób, że wniosła o zasądzenie
od pozwanego Towarzystwa (...) S.A. z siedzibą
w W. na swoją rzecz kwoty 24.100 złotych wraz z odsetkami ustawowymi
za opóźnienie liczonymi od kwoty 10.100 złotych od dnia 27 lutego 2024 roku do dnia zapłaty oraz od kwoty 14.000 złotych od dnia następnego po doręczeniu pozwanemu odpisu pisma stanowiącego rozszerzenie powództwa do dnia zapłaty. Jednocześnie wniosła
o zasądzenie od pozwanego na jej rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Pozwany Towarzystwo (...) S.A. z siedzibą
w W. podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie, wnosząc o oddalenie powództwa także w rozszerzonym zakresie.
Sąd ustalił, co następuje:
W dniu 13 czerwca 2023 roku w M. kierujący pojazdem ciężarowym marki matki T. o numerze rejestracyjnym (...) P. P. nie zastosował się do sygnalizacji świetlnej i doprowadził do zderzenia bocznego z autobusem komunikacji miejskiej marki I. o numerze rejestracyjnym (...), którego pasażerem była
m.in. J. F.. Sprawca przedmiotowego zdarzenia był ubezpieczony w zakresie odpowiedzialności cywilnej w Towarzystwie (...) S.A.
z siedzibą w W..
(bezsporne, a nadto dowód: notatka o zdarzeniu drogowym – k. 9)
Bezpośrednio po zdarzeniu z dnia 13 czerwca 2023 roku J. F. odczuwała znaczny ból klatki piersiowej oraz miała problemy z oddychaniem. Ratownicy medyczni, którzy zjawili się na miejscu zdarzenia, udzielili powódce pierwszej pomocy, po czym przetransportowali ją do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w M., gdzie rozpoznano u niej złamanie od V do IX żebra po lewej stronie. Lekarz prowadzący założył J. F. elastyczny opatrunek przeciwbólowy oraz zlecił dalsze kontrole w poradni.
W ramach kontroli w dniu 15 czerwca 2023 roku u powódki przeprowadzono badanie RTG,
w wyniku którego stwierdzono odwnękowe zagęszczenie miąższowe po stronie prawej,
o typie zmian zapalnych oraz śladowe ilości płynu w lewym kacie przeponowo-żebrowym, zaś w dniu 29 czerwca 2023 roku płyn w dolnym polu płuca lewego, aortę miażdżycową oraz żebra w trakcie zrostu. W dniu 30 czerwca 2023 roku w ramach wizyty kontrolnej u J. F. stwierdzono liczne złamania żeber, osłuchowe osłabienie pojedyncze świsty
po lewej stronie klatki piersiowej oraz przepisano antybiotyk Z..
(dowód: dokumentacja medyczna – k. 10-14, przesłuchanie powódki J. F. –
k. 77-78)
Bezpośrednio po zdarzeniu z dnia 13 czerwca 2023 roku, jak i przez następne kilka tygodni J. F. odczuwała silne dolegliwości bólowe ciała, a w szczególności klatki piersiowej oraz pleców i w związku z tym zmuszona była przyjmować leki przeciwbólowe typu K. i A.. Ponadto miała trudności z oddychaniem. Przez pierwszy miesiąc po zdarzeniu nie mogła poruszać się samodzielnie. Prowadziła głównie leżący tryb życia, przy czym nie mogła spać i stała się apatyczna. Trudność sprawiało jej wykonywanie prostych czynności życia codziennego. Wówczas też opieką otoczył ją jej syn M. F., który na czas pomocy matce zmuszony był zawiesić swoje działania mające na celu znalezienie pracy. M. F. pomagał matce przy czynnościach życia codziennego, tj. pomagał podnosić się z łóżka, wykonywał czynności pielęgnacyjne, robił zakupy, przygotowywał posiłki, wyprowadzał psa. Po upływie 2 miesięcy od zdarzenia J. F. zaczęła sama poruszać się po domu. Nie mogła jednak schylać się, dźwigać, czy wykonywać gwałtownych ruchów. W dalszym ciągu miała trudności w wykonywaniu zadań życia codziennego oraz odczuwała ból klatki piersiowej i pleców. J. F. ma 77 lat i jest emerytką. Mieszka w M.. Przed zdarzeniem z dnia 13 czerwca 2023 roku była osobą niezależną i sprawną fizycznie, tj. poruszała się sama po mieście, robiła zakupy, wykonywała prace domowe. Była w stanie samodzielnie przesunąć meble, pomalować ściany. Obecnie mało wychodzi z domu. Obawia się jazdy autobusem. W dalszym ciągu podczas wykonywania niektórych prac domowych odczuwa dolegliwości bólowe klatki piersiowej.
(dowód: zeznania świadka M. F. – k. 75-76, przesłuchanie powódki J. F. – k. 77-78)
J. F. zgłosiła w Towarzystwie (...)
S.A. z siedzibą w W. szkodę niemajątkową na swojej osobie, domagając się wypłaty zadośćuczynienia za doznaną w wyniku zdarzenia z dnia 13 czerwca 2023 roku krzywdę. Decyzją z dnia 26 lutego 2024 roku Towarzystwo (...)
S.A. z siedzibą w W. uznało swoją odpowiedzialność za skutki wypadku komunikacyjnego z dnia 13 czerwca 2023 roku i wypłaciło J. F. kwotę
5.900 złotych z tytułu zadośćuczynienia oraz kwotę 448 złotych tytułem odszkodowania
z tytułu sprawowania opieki nad poszkodowaną przez 56 godzin w stawce po 8 złotych.
W uzasadnieniu decyzji wskazano, że przy ustaleniu wysokości zadośćuczynienia uwzględniono rekomendację (...) oraz następstwa doznanych urazów – 39 %, intensywność cierpień fizycznych i psychicznych (ból) – 19 %, niemożność uczestnictwa w życiu społecznym, zawodowym, rodzinnym i hobby – 14 %, wiek osoby poszkodowanej – 11 %, przebieg leczenia i rehabilitacji – 11 % oraz konieczność korzystania z pomocy innych osób w sprawach życia codziennego – 6 %.
(bezsporne, a nadto dowód: decyzja z dnia 26 lutego 2024r. – k. 15-18v)
W wyniku zdarzenia z dnia 13 czerwca 2023 roku J. F. doznała obrażeń
w postaci złamania żeber po lewej stronie, tj. od V do IV żebra. Jednocześnie w wyniku przeprowadzonego w dniu 16 czerwca 2023 roku badania RTG u powódki stwierdzono odwnękowe zmiany zapalne płuca prawego oraz śladowe ilości płynu w lewym kącie przeponowo-żebrowym, a w dniu 29 czerwca 2023 roku płyn w dolnym polu płuca lewego oraz żebra w trakcie zrostu. Według formalnych kryteriów doznane przez J. F.
w/w obrażenie kwalifikuje jego następstwa na 5 % uszczerbku na zdrowiu.
(dowód: opinia biegłego sądowego z zakresu chirurgii ogólnej A. S. – k. 54-55)
Stan faktyczny w niniejszej sprawie Sąd ustalił w oparciu o dowody z dokumentów, których wiarygodności nie kwestionowała żadna ze stron oraz w oparciu o dowód z opinii biegłego sądowego z zakresu chirurgii ogólnej A. S., jak i informacje uzyskane
od powódki w toku jego przesłuchania oraz zeznania świadków.
Sąd zważył, co następuje:
Powództwo po jego rozszerzeniu w toku procesu było zasadne jedynie częściowo.
Na wstępie wskazać należy, że pozwany ubezpieczyciel uznał swoją odpowiedzialność za skutki zdarzenia komunikacyjnego z dnia 13 czerwca 2023 roku, stąd też nie wymagają szczegółowego odniesienia kwestie związane z podstawami tej odpowiedzialności. Okoliczność bezsporną w realiach niniejszej sprawy stanowi bowiem fakt wypłaty przez pozwanego na rzecz powódki zadośćuczynienia za doznaną przez nią krzywdę w związku
z w/w zdarzeniem w kwocie 5.900 złotych. Spór stron oscylował natomiast wokół kwestii dotyczących wyceny wysokości należnego powódce zadośćuczynienia.
Ubezpieczyciel stał na stanowisku, że przyznane powódce w toku postępowania likwidacyjnego zadośćuczynienie jest odpowiednie w świetle treści art. 445 § 1 kc i jako takie nie powinno ulegać podwyższeniu. Podnosił, że leczenie powódki miało charakter zachowawczy, było krótkotrwale i nie wiązało się ze skomplikowanymi zabiegami oraz znacznymi dolegliwościami bólowymi, a jedynie przemijającymi. Nie doszło też do żadnych powikłań. Motywując swoje stanowisko w sprawie powołał się na dokumentację medyczną poszkodowanej z której wynika, że doznany przez powódkę uraz w postaci złamania żeber
od V do IX żebra po lewej stronie został prawidłowo wyleczony i nie pozostawił trwałych następstw, tj. doszło do prawidłowego zrostu żeber bez przemieszczeń.
Zgodnie z treścią art. 445 kc w zw. z art. 444 kc w wypadku m.in. uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Podstawowym celem zadośćuczynienia należnego osobie poszkodowanej jest złagodzenie doznanych cierpień fizycznych i moralnych. Wysokość zadośćuczynienia musi pozostawać w zależności od intensywności tych cierpień, czasu ich trwania, ujemnych skutków zdrowotnych, jakie osoba poszkodowania będzie musiała znosić w przyszłości.
W zakresie wysokości rekompensaty szkód niemajątkowych brak jest sztywnych reguł określających jej wysokość. Art. 445 § 1 kc wskazuje jedynie, iż w przypadkach przewidzianych w art. 444 kc sąd może przyznać poszkodowanemu „odpowiednią” sumę tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Precyzując określenie „odpowiedniości”, Sąd Najwyższy wielokrotnie podkreślał, że w związku z charakterem kompensacyjnym zadośćuczynienia nie może ono być wyłącznie symboliczne, lecz winno stanowić ekonomicznie odczuwalną wartość (
vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 września
2001 roku sygn. akt III CKN 427/00, publ. LEX nr 52766). Z drugiej strony powinno być ono utrzymane w rozsądnych granicach i dostosowane do aktualnych stosunków majątkowych
w społeczeństwie.
W praktyce sądowej nie stosuje się automatyzmu w ustalaniu wielkości zadośćuczynienia w zależności od stopnia utraty zdrowia polegającego na przyznawaniu określonej kwoty pieniężnej za każdy procent uszczerbku na zdrowiu. Automatyzm taki nie wynika bowiem z żadnego przepisu prawa, a ostateczne określenie wysokości należnego zadośćuczynienia pozostawione jest uznaniu Sądu. Również w orzecznictwie Sądu Najwyższego podkreślany jest postulat, by przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia kierować się zasadą indywidualizacji okoliczności określających rozmiar krzywdy
w odniesieniu do konkretnego poszkodowanego (
vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia
19 stycznia 2012 roku sygn. akt IV CSK 221/11, publ. LEX nr 1119550)
Mając na uwadze powyższe rozważania prawne, jak i zakres sporu stron,
na uwzględnienie zasługiwał wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu chirurgii na okoliczność określenia rodzaju i charakteru obrażeń doznanych przez J. F. w wyniku zdarzenia z dnia 13 czerwca 2023 roku, jak i tego, czy wszystkie dolegliwości zgłaszane przez powódkę mają bezpośredni związek z urazami doznanymi przez nią wskutek w/w wypadku, czy też mają swoje źródło w innych dolegliwościach, czy cały proces leczenia i rehabilitacji wskazywany przez powódkę ma bezpośredni związek z urazami doznanymi przez nią wskutek wypadku z dnia 13 czerwca 2023 roku, a także czy został
on przeprowadzony w sposób prawidłowy, czy proces leczenia i rehabilitacji powódki
w związku z w/w wypadkiem uznać należy za zakończony, czy wymaga kontynuacji, czy powódka wskutek w/w zdarzenia doznała trwałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu, a jeżeli tak, to w jakim wymiarze procentowym oraz tego, czy powódka doznała urazów, których ocena wykracza poza zakres kompetencji biegłego wymagających konsultacji biegłego innej specjalizacji, a jeżeli tak, to jakiej. Niewątpliwie bowiem ustalenie powyższych kwestii wymagało wiadomości specjalnych i miało bezpośrednie przełożenie na wysokość należnego powódce zadośćuczynienia.
Powołany w niniejszej sprawie biegły sądowy z zakresu z zakresu chirurgii ogólnej, A. S. wskazał, że w wyniku zdarzenia z dnia 13 czerwca 2023 roku powódka doznała obrażeń w postaci złamania żeber po lewej stronie, tj. od V do IV żebra. Zauważył przy tym, że w wyniku przeprowadzonego w dniu 16 czerwca 2023 roku badania RTG u powódki stwierdzono odwnękowe zmiany zapalne płuca prawego oraz śladowe ilości płynu w lewym kącie przeponowo-żebrowym, a w dniu 29 czerwca 2023 roku płyn w dolnym polu płuca lewego oraz żebra w trakcie zrostu. Uwzględniając powyższe podał, że według formalnych kryteriów doznany przez poszkodowaną w wyniku zdarzenia z dnia 13 czerwca 2023 roku uraz złamania żeber kwalifikuje jego następstwa na 5 % uszczerbku na zdrowiu. Wyjaśnił,
że ustalając wysokość uszczerbku uwzględnił wyniki badań RTG przeprowadzonych
u powódki w dniu 16 czerwca 2023 roku oraz 29 czerwca 2023 roku, w tym fakt, że zmiany zapalne w płucu prawnym ustąpiły po przeprowadzeniu kuracji antybiotykowej, co pozwala uznać, że niewykluczonym jest, że płyn w dolnym polu płuca lewego doprowadził do zrostów opłucnowych. Jednocześnie biegły zauważył, że w związku z przebytym urazem powódka odczuwała znaczny ból, miała trudności w funkcjonowaniu w życiu codziennym przez
2 tygodnie, jak i ograniczenia w pełnieniu ról społecznych w tym czasie, a bezpośrednio
po zdarzeniu z dnia 13 czerwca 2023 roku zachodziła konieczność korzystania przez nią
z pomocy osób trzecich. Reasumując wskazał, że w jego ocenie uszczerbek na zdrowiu powódki wynoszący 5 % należało powiększyć o rozmiar doznanej przez nią krzywdy niemajątkowej wynoszący 3 %.
Pozwany zakwestionował przedmiotową opinię zarzucając biegłemu, że w sposób nieprawidłowy oraz całkowicie dowolny uwzględnił on dodatkowe 3 % uszczerbku
na zdrowiu powódki z uwagi na ból, konieczność korzystania przez poszkodowaną z pomocy osób trzecich bezpośrednio po zdarzeniu z dnia 13 czerwca 2023 roku oraz trudności
w funkcjonowaniu w życiu codziennym w ciągu 2 tygodni, jak i ograniczenia w pełnieniu ról społecznych w tym czasie. Sąd podzielił przedmiotowe zastrzeżenia wobec biegłego, który
w sposób nieuprawniony uwzględnił dodatkowe 3 % uszczerbku na zdrowiu powódki uwzględniając rozmiar doznanej przez nią krzywdy. Niemniej jednak zauważyć należy,
że wnioski biegłego w części dotyczącej oceny krzywdy powódki mają istotne znaczenie dowodowe w kontekście oceny rozmiaru krzywdy, jakiej doznała powódka. Kategorie,
do których odniósł się biegły, a więc ból, ograniczenia w codziennym życiu, konieczność wsparcia osób trzecich są bowiem istotne z punktu widzenia oceny rozmiaru krzywdy, niezależnie od ich bezpośredniego wpływu na ustalony procentowy uszczerbek na zdrowiu. Przeprowadzone przez biegłego – posiadającego wiedzę specjalną z zakresu swojej specjalności, a także doświadczenie zawodowe – analizy wskazują jednoznacznie, że skutki zdarzenia z dnia 13 czerwca 2023 roku były dla J. F. bardzo dotkliwe. Powódka przez okres co najmniej miesiąc odczuwała silne dolegliwości bólowe, miała ograniczoną sprawność, trudności w wykonywaniu podstawowych czynności życia codziennego oraz przez co najmniej dwa miesiące musiała korzystać z pomocy osób trzecich. Potwierdzeniem tego
są zeznania świadka M. F. oraz informacje uzyskane od powódki w toku jej przesłuchania. Powyższe okoliczności świadczą zatem jednoznacznie o tym, że krzywda doznana przez powódkę miała realny i istotny wpływ na jej funkcjonowanie, zarówno
w aspekcie fizycznym, jak i społecznym.
Mając powyższe na uwadze, Sąd doszedł do przekonania, że roszczenie powódki
o przyznanie zadośćuczynienia jest uzasadnione do kwoty 12.100 złotych. Ustalając odpowiednią sumę należnego zadośćuczynienia Sąd miał na uwadze stopień doznanego uszczerbku na zdrowiu powódkę w wysokości 5 % oraz jego charakter, okres leczenia
i rekonwalescencji powódki, rozmiar cierpień fizycznych oraz psychicznych (bezsenność, trauma po wypadku), okresowe trudności przy wykonywaniu najprostszych czynnościach życia codziennego, jak również wpływ nabytego wskutek zdarzenia urazów na dalsze funkcjonowanie w życiu powódki (pogorszenie jakości życia). Poza tym Sąd wziął pod uwagę fakt, że powódka w chwili zdarzenia z dnia 13 czerwca 2023 roku była osobą już w dość podeszłym wieku, a tym samym miała co do zasady mniejsze możliwości przystosowywania się do nowych realiów i zachowań niż osoba w młodszym wieku. Ustalając wysokość należnego powódce zadośćuczynienia Sąd uwzględnił także okoliczność, że przed zdarzeniem z dnia 13 czerwca 2023 roku powódka prowadziła samodzielne i aktywne życie i to mimo zaawansowanego wieku. Obecnie unika natomiast wychodzenia z domu, ma trudności
z wykonywaniem prostych czynności domowych, często musi polegać na innych oraz nie korzysta już z komunikacji miejskiej z obawy przed kolejnym urazem.
Tak ustalone zadośćuczynienie na rzecz powódki – przy uwzględnieniu wypłaconej przez pozwanego ubezpieczyciela w toku postępowania likwidacyjnego kwoty 5.900 złotych – w ocenie Sądu w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę uwzględnia całokształt okoliczności sprawy, odpowiada doznanej przez poszkodowaną krzywdzie, przedstawia ekonomicznie odczuwalną wartość, nie jest symboliczne, jak również nie jest rażąco wygórowane i nie prowadzi do nieuzasadnionego przysporzenia majątku, a nadto jest także adekwatne
do istniejących stosunków majątkowych społeczeństwa.
Mając zatem powyższe na uwadze – na podstawie art. 445 § 1 kc i art. 444 § 1 kc – orzeczono jak w punkcie I wyroku, w pozostałym zakresie powództwo oddalając jako zbyt wygórowane (pkt II wyroku).
Jako datę początkową naliczania odsetek ustawowych za opóźnienie od zasądzonego świadczenia przyjęto datę wskazaną w pozwie, tj. dzień 27 lutego 2024 roku. Jakkolwiek stanowisko Sądu Najwyższego co do terminów początkowych naliczania odsetek ustawowych od zasądzonego świadczenia w postaci zadośćuczynienia tudzież odszkodowania
w przypadku, gdy jego wysokość jest ustalana przez sąd orzekający w sprawie nie jest jednolite, to przyjąć należy, że wszechstronna analiza tego orzecznictwa prowadzi do wniosku,
iż decydujące w tym zakresie znaczenie mają niepowtarzalne okoliczności danego przypadku. W tym duchu w ocenie Sądu zmierza stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone m.in. w wyroku z dnia 7 lipca 2011 roku (
vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 lipca 2011 roku sygn. akt
II CSK 635/10, publ. LEX nr 1001288). I tak Sąd przyjął, że w niniejszym przypadku już
od dnia następującego po dniu, w którym ubezpieczyciel wydał decyzję w przedmiocie zadośćuczynienia, można mówić o zwłoce pozwanego w zapłacie świadczenia na rzecz powódki.
Mając na uwadze okoliczności niniejszej sprawy, jak i fakt, że roszczenie powódki uwzględnione zostało tylko w części, na podstawie art. 100 kpc koszty procesu pomiędzy stronami wzajemnie zniesiono (pkt III wyroku). Powódka wygrała sprawę w 50,20 %, zaś pozwany w 49,80 %. Jednocześnie poniesione przez strony koszty procesu były w zbliżonej wysokości. W tych okolicznościach uznać należy, że rozstrzygnięcie o kosztach procesu
w realiach sprawy winno odpowiadać poczuciu sprawiedliwości (
vide: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 października 2012 roku sygn. akt I CZ 66/12, publ. LEX nr 1232749).
/-/ sędzia Krzysztof Połomski
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Mrągowie
Data wytworzenia informacji: