Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

I C 570/24 - uzasadnienie Sąd Rejonowy w Mrągowie z 2025-12-31

Sygn. akt I C 570/24

UZASADNIENIE

Powód G. B. wniósł o zasądzenie od pozwanego (...) S.A. z siedzibą w W. kwoty 12.400,90 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 8 listopada 2024 roku do dnia zapłaty. Nadto domagał się zasądzenia od pozwanego na jego rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

W uzasadnieniu wskazał, że w dniu 5 października 2024 roku doszło do zdarzenia drogowego, w wyniku którego uszkodzony został należący do niego pojazd marki H.
CR-V o numerze rejestracyjnym (...). Sprawca zdarzenia posiadał obowiązkowe ubezpieczenie w zakresie odpowiedzialności cywilnej u pozwanego, który uznał swoją odpowiedzialność za szkodę kwalifikując ją jako całkowitą i wypłacił na rzecz powoda odszkodowanie w kwocie 18.999,10 złotych (wartość pojazdu w stanie nieuszkodzonym wynosząca 38.165 złotych pomniejszona o wartość pojazdu po szkodzie wynosząca
19.165,90 złotych). W ocenie powoda wypłacona dotychczas kwota odszkodowania jest jednak zaniżona, gdyż pozwany niezasadnie zaniżył wartość pojazdu w stanie nieuszkodzonym oraz zawyżył wartość pojazdu w stanie po szkodzie, co potwierdza sporządzona na zlecenie powoda przez rzeczoznawcę prywatna ekspertyza, gdzie wartość pojazdu przed szkodą została ustalona na kwotę 41.400 złotych, zaś wrak uszkodzonego pojazdu został wyceniony na kwotę
10.000 złotych. W konsekwencji należne powodowi odszkodowanie powinno wynosić kwotę 31.400 złotych i w związku tym pozwany jest zobowiązany dokonać jeszcze zapłaty kwoty 12.400,90 złotych.

Pozwany (...) S.A. z siedzibą w W.
w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na swoją rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

W uzasadnieniu potwierdził swoją odpowiedzialność gwarancyjną za szkodę z dnia
5 października 2024 roku wskazując, że dokonał wypłaty na rzecz powoda odszkodowania
z tytułu szkody całkowitej w pojeździe marki H. (...) o numerze rejestracyjnym (...) w kwocie 18.999,10 złotych. Wyjaśnił, że wysokość odszkodowania została ustalona jako różnica wartości pojazdu sprzed i po szkodzie, w ramach którego wartość pojazdu sprzed szkody została ustalona w oparciu o system ekspercki InfoEkspert na kwotę
38.165 złotych, zaś wartość pozostałości na kwotę 19.165,90 złotych. Za taką bowiem kwotę pozwany uzyskał oferty nabycia pozostałości pojazdu od powoda na zorganizowanej przez siebie aukcji. Podkreślił przy tym, że ubezpieczyciel nie ma wiedzy odnośnie tego, czy
i za jaką kwotę pozostałości pojazdu zostały zbyte. Niemniej jednak, o ile wartość pojazdu
w stanie sprzed szkody jest wyliczeniem teoretycznym, to wartość pojazdu po pozostałości nie budzi wątpliwości. Jeżeli zatem powód zbył pojazd za cenę niższą niż mu zaoferowaną, powstała z tego tytułu szkoda jest wyłącznie następstwem przyczynienia się poszkodowanego do powiększenia szkody, za co w myśl art. 362 kc pozwany odpowiedzialności ponosić nie może.

Sąd ustalił, co następuje:

W dniu 5 października 2024 roku miała miejsce kolizja drogowa, w wyniku której uszkodzeniu uległ pojazd marki H. (...) o numerze rejestracyjnym (...), należący do G. B.. Odpowiedzialność w zakresie odpowiedzialności cywilnej za powstałą szkodę przyjął (...) S.A. z siedzibą w W., który
to podmiot po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego ustalił i wypłacił na rzecz powoda odszkodowanie z tytułu szkody całkowitej w kwocie 18.999,10 złotych stanowiące różnicę pomiędzy wartością pojazdu w stanie nieuszkodzonym przed zdarzeniem (38.165 zł)
a wartością pojazdu po zdarzeniu (19.165,90 złotych). Wartość pojazdu w stanie po zdarzeniu pozwany ustalił na podstawie oferty z platformy internetowej ubezpieczyciela.

(bezsporne, a nadto dowód: dokumentacja szkody – k. 14, akta szkody płyta CD – k. 23)

W dniu 26 listopada 2024 roku rzeczoznawca samochodowy dr inż. M. S.
na zlecenie G. B. sporządził kalkulację, w ramach której ustalił wartość rynkową pojazdu marki H. (...) o numerze rejestracyjnym (...) w stanie nieuszkodzonym na kwotę 41.400 złotych oraz w stanie uszkodzonym na dzień 5 października 2024 roku
na kwotę 10.000 złotych.

(dowód: kalkulacja – k. 8-13)

Wartość rynkowa pojazdu marki H. (...) o numerze rejestracyjnym (...) w stanie nieuszkodzonym sprzed zdarzenia z dnia 5 października 2024 roku wynosi
40.400 złotych. Wartość pozostałości pojazdu marki H. (...) o numerze rejestracyjnym (...) po zdarzeniu z dnia 5 października 2024 roku wynosi 9.800 złotych. Z raportu dotyczącego aukcji zorganizowanej przez (...) S.A. z siedzibą
w W. wynika, że czas jej eksponowania wynosił zaledwie 2 dni, a tym samym był bardzo krótki. Liczba oferentów była stosunkowo niewielka. Koszt naprawy zawarty w opisie aukcji strony internetowej (...) S.A. z siedzibą w W. został ustalony na ponad dwukrotnie niższy od kosztu realnego, co czyni aukcję
niewiarygodną, gdyż oferenci nie mieli możliwości zapoznania się z rzeczywistym kosztem naprawy pojazdu marki H. (...) o numerze rejestracyjnym (...), a tym samym
z pełnym zakresem jego uszkodzeń.

(dowód: opinia biegłego sądowego z zakresu rzeczoznawstwa samochodowego M. P. – k. 31-57, opinie uzupełniające biegłego sądowego z zakresu rzeczoznawstwa samochodowego M. P. – k. 75-76 i k. 105-106)

Sąd zważył, co następuje:

Zgłoszone powództwo było zasadne w zdecydowanej części.

Na samym wstępie wskazać należy, że pozwany uznał swoją odpowiedzialność
za skutki zdarzenia z dnia 5 października 2024 roku, stąd też nie wymagają szczegółowego odniesienia kwestie związane z podstawami tej odpowiedzialności. Strony były również zgodne co do tego, że przedmiotowa szkoda winna być zakwalifikowana jako całkowita. Spór stron oscylował natomiast wyłącznie wokół wartości rynkowej pojazdu w stanie nieuszkodzonym oraz po wystąpieniu szkody. Powód stał bowiem na stanowisku, że przyznane dotychczas przez ubezpieczyciela odszkodowanie jest zaniżone, a to wobec nieprawidłowości polegającej
na błędnym zaniżeniu wartości pojazdu w stanie nieuszkodzonym oraz zawyżeniu wartości rynkowej pojazdu po wystąpieniu szkody. Swoją argumentację opierał na prywatnej ekspertyzie. Pozwany natomiast wskazywał, że wartość pojazdu po szkodzie została ustalona na kwotę 19.165,90 złotych, bowiem na taką kwotę pozwany uzyskał oferty nabycia pozostałości pojazdu od powoda na zorganizowanej przez siebie aukcji internetowej. Podkreślał przy tym, że brak jest danych odnośnie tego, czy i za jaką kwotę pozostałości pojazdu zostały faktycznie przez powoda zbyte. Niemniej jednak, o ile wartość pojazdu
w stanie sprzed szkody jest wyliczeniem teoretycznym, to wartość pojazdu po pozostałości nie budzi wątpliwości. Jeżeli zatem powód zbył pojazd za cenę niższą niż mu zaoferowaną, powstała z tego tytułu szkoda jest wyłącznie następstwem przyczynienia się poszkodowanego do powiększenia szkody, za co w myśl art. 362 kc pozwany odpowiedzialności ponosić nie może.

Pod pojęciem szkody należy rozumieć różnicę pomiędzy stanem majątku poszkodowanego, jaki zaistniał po zdarzeniu wywołującym szkodę, a stanem tego majątku, jaki istniałby, gdyby nie doszło do zdarzenia szkodzącego. W odniesieniu do szkody całkowitej jest to w praktyce różnica pomiędzy wartością, jaką pojazd przedstawiał w chwili wypadku, a jego wartością po wypadku ( vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20 listopada
2014 roku sygn. akt I ACa 685/14, publ. LEX nr 1711573).

Granice odpowiedzialności za skutki zdarzenia wywołującego szkodę wyznacza natomiast art. 361 kc, który w § 1 stanowi, że zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. Przepis art. 363 § 1 kc wskazuje zaś, że naprawienie szkody powinno nastąpić, według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Jednakże gdyby przywrócenie stanu poprzedniego było niemożliwe albo gdyby pociągało za sobą dla zobowiązanego nadmierne trudności lub koszty, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia w pieniądzu.

Kierując się powyższymi rozważaniami prawnymi oraz rozbieżnościami stron
w kwestii wartości rynkowej pojazdu w stanie nieuszkodzonym oraz po szkodzie, Sąd uwzględnił wniosek strony powodowej o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego
z zakresu rzeczoznawstwa samochodowego na okoliczność ustalenia wartości rynkowej pojazdu marki H. (...) o numerze rejestracyjnym (...) w stanie nieuszkodzonym oraz wartości pozostałości tego pojazdu po zdarzeniu z dnia 5 października 2024 roku. Niewątpliwie bowiem ustalenie przedmiotowych kwestii wymagało wiadomości specjalnych
i miało bezpośrednie przełożenie na wysokość należnego powodowi odszkodowania.

W orzecznictwie akcentuje się, że w sytuacji sporu co do zasady realna wartość pojazdu w stanie nieuszkodzonym oraz pozostałości pojazdu powinna być ustalona przy pomocy dowodu z opinii biegłego sądowego. Judykatura wskazuje również, że de lege lata brak jest podstaw do ustalenia wartości pozostałości pojazdu wyłącznie w oparciu o dane uzyskane
z aukcji na platformie internetowej, które bazują jedynie na hipotetycznej, a nie realnej możliwości sprzedaży wraku pojazdu za wylicytowaną cenę (zob. m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 7 lipca 2015 roku sygn. akt III Ca 561/15, LEX nr 2127249, wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 7 maja 2018 roku sygn. akt III Ca 251/18, LEX
nr (...), wyrok Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 15 września 2017 roku, sygn. akt VIII Ga 304/17, publ. LEX nr 2370390, wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 22 września 2017 roku sygn. akt XIII Ga 750/17, publ. LEX nr 2386119, wyrok Sądu Okręgowego
w Ł. z dnia 24 sierpnia 2018 roku sygn. akt XIII Ga 828/18, publ. LEX nr 2544535, wyrok Sądu Okręgowego w Gliwicach z dnia 10 grudnia 2015 roku sygn. akt III Ca 993/15, publ. LEX nr 1999690).

Powołany w sprawie niezależny biegły sądowy M. P. wskazał, że wartość rynkowa pojazdu marki H. (...) o numerze rejestracyjnym (...) w stanie nieuszkodzonym sprzed zdarzenia z dnia 5 października 2024 roku wynosi 40.400 złotych, zaś wartość pozostałości pojazdu po zdarzeniu z dnia 5 października 2024 roku –
9.800 złotych. Odnosząc się zaś do aukcji zorganizowanej przez pozwanego wskazał, że czas jej eksponowania wynosił zaledwie 2 dni, a liczba oferentów była niewielka. Zauważył przy tym, że koszt naprawy zawarty w opisie aukcji został ustalony na ponad dwukrotnie niższy
od kosztu realnego, tj. pozwany ustalił wartość pojazdu w stanie nieuszkodzonym na kwotę 38.165 złotych, a w aukcji podano koszy naprawy opiewające na kwotę 30.719,23 złotych,
co też czyni aukcję całkowicie niewiarygodną, gdyż oferenci nie mieli możliwości zapoznania się z rzeczywistym kosztem naprawy pojazdu marki H. (...) o numerze rejestracyjnym (...), a tym samym z pełnym zakresem jego uszkodzeń.

W ocenie Sądu opinie biegłego sądowego M. P. – zarówno podstawowa, jak i uzupełniające – były miarodajne, bowiem zostały przygotowane przez osobę o dużym doświadczeniu w swojej specjalizacji, a nadto w sposób profesjonalny, fachowy
i poparty rzeczową argumentacją. Zawarte w opiniach tezy wyrażone w sposób wysoce racjonalny, jasny i zrozumiały, a wnioski w sposób logiczny wyciągnięte
z poczynionych ustaleń. Sąd nie miał żadnych wątpliwości przy uznaniu znaczącej mocy dowodowej opinii biegłego jako opinii pełnych i kompleksowych.

Pozwany kwestionował przedmiotowe wnioski biegłego, wskazując na absurdalność tezy opinii biegłego o niewiarygodności aukcji. Wskazywał, że w aukcjach organizowanych przez (...) S.A. z siedzibą w W. biorą udział podmioty profesjonalne, zawodowo trudniące się skupem i zagospodarowaniem pozostałości samochodów. Pozwany w sposób rzetelny poinformował przy tym kupców o stwierdzonym zakresie uszkodzeń, załączając do aukcji opis pojazdu powoda i jego fotografię zdjęciową oraz uzyskał wiarygodne źródło rzeczywistych ofert zakupu pozostałości pojazdu będące odpowiedzią rynku.

Sąd nie podzielił argumentacji pozwanego. Ujawnione w toku postępowania okoliczności towarzyszące przeprowadzeniu aukcji, na które uwagę zwrócił biegły sądowy,
tj. krótki czas trwania aukcji, mała liczba uczestników oraz sprzeczność danych przedstawionych przez likwidatora szkody polegająca na jednoczesnym zakwalifikowaniu szkody jako całkowitej oraz wskazaniu kosztów naprawy rażąco odbiegających od kosztów realnych, nie pozwalają bowiem uznać wyników aukcji za wiarygodne i odzwierciedlające rzeczywistą wartość rynkową pozostałości pojazdu powoda. W ocenie Sądu brak spójności
w powyższym zakresie podważa nie tylko rzetelność procesu likwidacyjnego,
a w szczególności wyceny pozostałości pojazdu powoda, ale i argumentację podniesioną przez powoda.

Zważywszy na powyższe nieprawidłowości po stronie pozwanego brak było także podstaw, by uznać, że powód przyczynił się do zwiększenia rozmiarów szkody poprzez ewentualne zbycie pojazdu za cenę niższą niż oferowana w aukcji. Tym bardziej, że przepisy prawa nie obligują poszkodowanego do zbycia pozostałości w trybie i na warunkach narzuconych przez ubezpieczyciela. Z pewnością o istnieniu takiego obowiązku nie można mówić w sytuacji, gdy oferowana cena pozostałości została ustalona – jak w niniejszej sprawie – na podstawie budzących wątpliwość danych.

Jedynie na marginesie wskazać należy, że pozwany – domagając się dopuszczenia dowodu z opinii innego biegłego sądowego – nie wykazał, by załączone do akt opinie biegłego sądowego M. P. zawierały błędy metodologiczne lub inne, które wykluczałyby czynienie istotnych ustaleń w sprawie w oparciu o płynące z nich wnioski. Niewątpliwie potrzeby powołania innego biegłego nie uzasadnia taka okoliczność, że opinia powołanego już biegłego jest dla strony (w jej odczuciu) niekorzystna ( vide: wyrok Sądu Apelacyjnego
w K. z dnia 23 marca 2021 roku sygn. akt I ACa 1317/19, publ. LEX nr 3192626).
W tych też okolicznościach Sąd pominął wniosek dowodowy pozwanego o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego sądowego uznając, że jego przeprowadzenie nie tylko przedłużyłoby postępowanie w sprawie, ale i wygenerowało kolejne dodatkowe wysokie koszty postępowania.

Zważywszy zatem na wyżej zaprezentowane poglądy, Sąd uznał za zasadne oparcie wysokości szkody na ustalonych przez biegłego sądowego wnioskach i określenie na tej podstawie wysokości należnego powodowi odszkodowania z tytułu szkody całkowitej
na poziomie 30.600 złotych (wartość pojazdu w stanie nieuszkodzonym wynosząca
40.400 złotych pomniejszona o wartość pojazdu w stanie uszkodzonym w kwocie
9.800 złotych). Biorąc przy tym pod uwagę wysokość dotychczas wypłaconego przez pozwanego na rzecz powoda kwoty odszkodowania (18.999,10 złotych), pozostała część odszkodowania winna wynosić 11.600,90 złotych (30.600 zł – 18.999,10 zł).

Mając powyższe na uwadze – na podstawie art. 415 kc w zw. z art. 805 § 2 pkt
1 kc
– orzeczono jak w punkcie I wyroku, w pozostałym zakresie powództwo oddalając jako wygórowane (pkt II wyroku).

O odsetkach orzeczono w oparciu o art. 481 § 1 kc, aprobując wskazaną w pozwie datę wymagalności roszczenia.

O kosztach procesu orzeczono w punkcie III wyroku – stosownie do jego wyniku –
na podstawie art. 98 § 1, § 1 1 i § 3 kpc w zw. z § 2 pkt 5 i § 15 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych ( tekst jednolity: Dz. U. z 2023r. poz. 1964), zasądzając od pozwanego na rzecz powoda kwotę 4.367 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 3.600 złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego. Wśród udokumentowanych kosztów procesu znalazły się opłata sądowa od pozwu w kwocie 750 złotych oraz opłata skarbowa
od pełnomocnictwa w kwocie 17 złotych.

W pkt IV wyroku – na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku
o kosztach sądowych w sprawach cywilnych
( tekst jednolity: Dz. U. z 2025r. poz. 1228)
w ślad za przyjętą regułą orzekania o kosztach – na pozwanego nałożono obowiązek uiszczenia kwoty 1.835,16 złotych tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych. Kwota
ta stanowi nieuiszczone dotychczas koszty związane ze sporządzeniem opinii biegłego sądowego, które zostały tymczasowo poniesione przez Skarb Państwa.

/-/ sędzia Krzysztof Połomski

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Beata Staroń
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Mrągowie
Data wytworzenia informacji: